Niedawno skończyło się drugie spotkanie ludzi polskiego domainingu (tych z zagranicy można uznać za błąd statystyczny) zorganizowane przez Daniela Dryzka
w Warszawie. Jako, że moja skromna osoba nie zaszczyciła swoją obecnością konferencji, bardziej niż na przebiegu samego spotkania postanowiłem skupić się wynikach aukcji przeprowadzonej pierwszego dnia jej trwania , tj. w piątek 25.09.
Na to jakie domeny trafiły na licytację wpływ miało kilka czynników. Cena, za którą właściciel był skłonny wystawić swoją perełkę, głosowanie użytkowników DI.PL, którzy spełnili rolę sita, przez które przepuszczono wszystkie propozycje oraz ostateczne zdanie Daniela. W wyniku tych zabiegów wybrano 60 domen. Część osób odetchnęła z ulgą, inni wciąż bili się z myślami czy dobrze postąpili wystawiając (bądź nie) swój adres, a niektórzy przez długi czas wpatrywali się w monitor z otwartą buzią i nie dowierzali, ze ich 8 cud świata nie został doceniony przez resztę. Ale tak było do feralnego piątku. Ten dzień sprowadził większość na ziemię. Niektórych sprzedających wręcz z impetem.